Praca przy myciu szyb na wysokościach

0
207

Wśród nas jest wiele osób, które są bardzo żądne wrażeń. Nie interesują ich cotygodniowe imprezy, morza alkoholu i głośne koncerty rockowe. Ich pasją i tym, co nadaje sens ich życiu jest adrenalina – a konkretnie czynności, które sprawiają, że ich pokłady adrenaliny zostają uruchomione, a im samym chce się żyć jak nigdy dotąd. O takich osobach mówi się, że lubią ekstremalne doznania, a więc i sporty ekstremalne. I rzeczywiście, osoby, które są głodne wrażeń powinny dawać upust swoim pragnieniom, a najlepiej, by mogły to robić zawodowo. Wiele osób, które kochają wysokości i wspinaczkę wysokogórską, raz na jakiś czas decyduje się na wyprawę w wysokie góry – są to wyprawy planowane całymi miesiącami, które dają kopa energii i dumy na kolejny rok. Inni, w ramach łączenia przyjemnego z pożytecznym, zostają na przykład ratownikami górskimi czy instruktorami wspinaczki – dzięki temu mają możliwość obcowania z tym, co kochają na co dzień. A co mają zrobić osoby żyjące w wielkich miastach i z różnych powodów nie mające możliwości, by pracować lub choćby częściej przebywać w górach? Niech robią uprawnienia alpinistyczne!

W dużych miastach można spotkać firmy oferujące mycie okien na dużych przeszklonych powierzchniach – głównie chodzi tu o biurowce, drapacze chmur od góry do dołu pokryte szkłem. Uprawnienia alpinistyczne są niezbędne, by móc podjąć pracę w takiej firmie. Są one nadawane nie dożywotnio – trzeba je raz na jakiś czas odnowić, przechodząc specjalne szkolenia i egzaminy. Zatem można śmiało powiedzieć, że mycie przeszkleń na dużych wysokościach nie jest wcale pracą dla każdego! Co więcej – aby zajmować się tak banalną pracą, trzeba posiadać kwalifikacje, które ma może kilkadziesiąt lub kilkaset osób w Polsce! Firmy oferujące mycie okien na ekstremalnych wysokościach zatrudniają wyłącznie osoby, którym nie strach wejść na wieżowiec o kilkudziesięciu piętrach, zjechać z niego na linie i niejako przy okazji umyć w nim wszystkie okna. Jak łatwo się domyślić, firm, które zajmują się tego typu usługami, nie ma w Polsce zbyt wiele. Te zaś, które już istnieją, funkcjonują znakomicie. Mają grafiki wypełnione na kilka tygodni do przodu typowymi lub mniej typowymi zleceniami od administracji wielkich szklanych budynków.

Jak łatwo się domyślić, praca na wysokościach wiąże się z pewnym ryzykiem zawodowym, a jako że wymaga też wysokich kwalifikacji, to jest odpowiednio opłacana. Zatem mieszkając w dużym mieście pełnym drapaczy chmur, a mając uprawnienia alpinistyczne i pasję do wspinania się po różnych powierzchniach, można zatrudnić się w którejś z takich firm i mieć świetne zajęcie, pozwalające robić coś pożytecznego, a przy tym dostarczać nam mnóstwo korzystnej adrenaliny, która dla wielu osób jest cenniejsza niż kawa z rana. Ciężko w to uwierzyć, ale są osoby, które uwielbiają swoją pracę przy myciu okien w drapaczach chmur – mogą one na co dzień wspinać się, zjeżdżać po ścianach budynków, a płaci się im za to, że robią to, co lubią i niejako przy okazji myją okna.